Renata i Olivier – spełnione marzenia

Z Renatą i Olivierem spędziłem 4 naprawdę niezwykłe i zwariowane dni o których można by napisać małą powieść. Jak to sam Olivier ujął „przy nas musiałbyś mieć kamerę cały czas włączoną, żeby te wszystkie rzeczy wyłapać”. Otwartość i przyjazne nastawienie podczas współpracy zaowocowały relacją, która podejrzewam z oddaniem filmu się nie skończy :)

To zamówienie nadzwyczaj się wyróżnia. Podczas realizacji materiału udało się spełnić marzenie Oliviera jakim było wyprodukowanie i zagranie w krótkim filmie fabularnym. Dodatkowo sam odczuwałem „artystyczną potrzebę” zrealizowania czegoś takiego. I kto powiedział, że przy filmach weselnych nie można się spełnić artystycznie? :) Krótką fabułę, (której fragmenty przewijają się w czołówce) udało się nakręcić na zamku Kamieniec w Odrzykoniu (scenopis pisany na szybko i  5 godzinna realizacja sprawiają, że jest to najszybsza fabuła jaką wykonałem!) – wylądowała na końcu całego filmu w postaci pewnego sennego marzenia.

W tym miejscu chciałbym także pozdrowić przepozytywnego właściciela restauracji „Leśny dwór” w Jaworniku Niebyleckim za cierpliwość i umożliwienie dogrania kilku istotnych ujęć i najlepszy deser lodowy jaki w życiu jadłem.

Okrutny właściciel pobliskiego zamku porwał damę dla okupu. Zaiste pechowa była to decyzja, gdyż dziewoja ta jest narzeczoną pewnego rycerza…