Elżbieta i Artur – Pierwszy Taniec

Elżbieta i Artur – Pierwszy Taniec

Czołówka szczególnie bliska mojemu sercu ze względu na wspaniałych ludzi jakimi są Elżbieta i Artur oraz to co przeżyłem oglądając ich pierwszy taniec.
Pamiętam moment, kiedy w restauracji razem z drugim operatorem rozstawiliśmy się i czekaliśmy na początek pierwszego tańca. Kiedy usłyszałem pierwsze dźwięki walca Dmitrija Szostakowicza ogarniające całą salę (tutaj zasługa świetnego sprzętu orkiestry) poczułem przyjemne ciepło.
Oniemiały po tym jak młodzi zatańczyli pierwszy taniec nie wytrzymałem i zaraz po skończeniu podszedłem pogratulować niezwykłego układu.

Po skończonym weselu przyszedł czas na umówienie się na nagranie czegoś plenerowego. Nie mieliśmy konkretnego pomysłu dlatego wybrałem się razem z Młodymi i fotografem na sesję, aby zainspirować się i omówić co możemy zrobić do filmu (przy okazji spontanicznie udało się nagrać zakończenie filmu, ale o tym kiedy indziej ;) Pod koniec dnia, po masywnej ulewie miałem wstępny pomysł i miejsce realizacji. Trzeba było tylko poczekać, aż Ela z Arturem wrócą z podróży poślubnej.
W końcu przyszedł dzień filmowania. Na początku zaskoczyła nas słoneczna pogoda i to jak miejsce, które miesiąc wcześniej wybraliśmy potrafi być urodziwe przy promieniach słońca. XVIII pałac idealnie komponował się z wyjątkowym pierwszym tańcem, a całą czołówkę udało się wykonać w 100% tak jak zaplanowałem.